sobota, 20 czerwca 2026

JAK BYĆ ASERTYWNYM W PRACY?

 

Jak być asertywnym w pracy i w domu? Historia Kamili, która nauczyła się mówić „nie”

Kamila ma 39 lat i pracuje w dziale handlowym dużej firmy. Od lat jest postrzegana jako osoba odpowiedzialna, sumienna i zawsze gotowa do pomocy. Jej przełożona wie, że można na niej polegać niemal w każdej sytuacji. Gdy pojawia się pilny projekt, Kamila zostaje po godzinach. Kiedy szefowa potrzebuje pracownika na nagły wyjazd służbowy do Krakowa, również zgadza się bez większego zastanowienia, nawet jeśli koliduje to z jej prywatnymi planami. Z biegiem czasu takie sytuacje zaczęły zdarzać się coraz częściej. Kamila czuła zmęczenie, frustrację i coraz częściej miała wrażenie, że jej potrzeby schodzą na dalszy plan. Mimo to nadal nie potrafiła powiedzieć „nie”.

Podobny problem pojawiał się również w jej życiu prywatnym. Teściowa regularnie prosiła ją o różnego rodzaju przysługi. Gdy wyjeżdżała, Kamila opiekowała się jej kotami. W inne weekendy pomagała w zakupach, odbierała paczki lub zajmowała się sprawami, które teściowa mogłaby załatwić samodzielnie. Ponieważ Kamila niemal nigdy nie odmawiała, teściowa przyzwyczaiła się do tego, że zawsze może liczyć na jej pomoc. W rezultacie weekendy, które miały być czasem odpoczynku i regeneracji, stawały się kolejnym źródłem obowiązków.

Historia Kamili nie jest wyjątkowa. Wielu ludzi wychowano w przekonaniu, że dobry człowiek powinien być zawsze pomocny, uprzejmy i gotowy do poświęceń. Problem pojawia się jednak wtedy, gdy troska o innych odbywa się kosztem własnego zdrowia, czasu i dobrostanu psychicznego. Psychologowie określają asertywność jako umiejętność wyrażania własnych potrzeb, opinii i granic w sposób stanowczy, ale jednocześnie pełen szacunku wobec innych osób. Nie jest to ani agresja, ani egoizm. Asertywność oznacza uznanie, że nasze potrzeby są równie ważne jak potrzeby ludzi wokół nas.

Badania naukowe prowadzone w obszarze psychologii zdrowia i psychologii pracy pokazują, że osoby potrafiące zachowywać się asertywnie odczuwają mniejszy poziom stresu, rzadziej doświadczają wypalenia zawodowego oraz cieszą się wyższą samooceną. Naukowcy zauważyli również, że chroniczne podporządkowywanie się oczekiwaniom innych może prowadzić do przeciążenia emocjonalnego, poczucia bezradności oraz narastającej frustracji. Dzieje się tak dlatego, że człowiek, który stale rezygnuje z własnych potrzeb, stopniowo traci poczucie wpływu na własne życie.

Przełom dla Kamili nastąpił wtedy, gdy zaczęła rozumieć, że odmowa nie oznacza braku szacunku. Zamiast automatycznie zgadzać się na każdą prośbę szefowej, zaczęła zastanawiać się, czy rzeczywiście może i chce podjąć się dodatkowych obowiązków. Kiedy pewnego dnia została poproszona o pozostanie po godzinach, odpowiedziała spokojnie, że ma już zaplanowane obowiązki prywatne i nie będzie mogła zostać dłużej. Ku swojemu zaskoczeniu nie spotkała się z krytyką ani gniewem. Szefowa po prostu znalazła inne rozwiązanie. Podobnie było w przypadku wyjazdu służbowego do Krakowa. Kamila poinformowała, że ma wcześniej ustalone zobowiązania i tym razem nie może uczestniczyć w delegacji. Choć odczuwała pewien dyskomfort, zrozumiała, że ma prawo chronić swój czas prywatny.

Zmiany zaczęły pojawiać się również w relacjach rodzinnych. Gdy teściowa kolejny raz poprosiła ją o opiekę nad kotami podczas weekendowego wyjazdu, Kamila odpowiedziała uprzejmie, ale stanowczo, że potrzebuje tego czasu dla siebie i swojej rodziny. Początkowo obawiała się niezadowolenia ze strony teściowej, jednak szybko zauważyła, że świat się nie zawalił. Teściowa znalazła inne rozwiązanie, a Kamila po raz pierwszy od dawna mogła spędzić spokojny weekend bez dodatkowych zobowiązań.

Psychologowie podkreślają, że jednym z najważniejszych elementów asertywności jest umiejętność tolerowania chwilowego dyskomfortu. Osoby, które przez lata stawiały potrzeby innych ponad własne, często odczuwają poczucie winy, gdy zaczynają wyznaczać granice. Jest to naturalna reakcja wynikająca z dawnych przyzwyczajeń. Badania pokazują jednak, że regularne ćwiczenie zachowań asertywnych prowadzi do stopniowego wzrostu pewności siebie i poprawy jakości relacji z innymi ludźmi. Co ciekawe, większość osób znacznie szybciej akceptuje nasze granice, niż się tego spodziewamy.

Po kilku miesiącach pracy nad sobą Kamila zauważyła, że jest spokojniejsza, mniej zestresowana i bardziej zadowolona z życia. Nie przestała pomagać innym, ale zaczęła robić to świadomie, a nie z poczucia obowiązku czy lęku przed odmową. Odkryła, że można być życzliwym i pomocnym człowiekiem, nie rezygnując jednocześnie z własnych potrzeb. Jej relacje z szefową i teściową nie pogorszyły się. Wręcz przeciwnie – inni zaczęli bardziej szanować jej czas i decyzje.

Historia Kamili pokazuje, że asertywność nie polega na walce z ludźmi ani na stawianiu siebie ponad innymi. Jest umiejętnością budowania zdrowych granic i dbania o własny dobrostan. Każdy z nas ma prawo powiedzieć „nie”, gdy jakaś prośba narusza nasze potrzeby, plany lub wartości. Czasami jedno spokojne, uprzejme, ale stanowcze „nie” może stać się początkiem wielkiej zmiany prowadzącej do bardziej satysfakcjonującego i spokojnego życia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz