niedziela, 30 sierpnia 2026

JAK ODZYSKAĆ RADOŚĆ ?

 

Jak odzyskać radość życia? Czasami trzeba się zatrzymać i zapytać: „A czego ja właściwie potrzebuję?”

Mariola pojechała na urlop z myślą, że wreszcie odpocznie.

Miała nadzieję, że kilka dni z dala od codziennych obowiązków pozwoli jej nabrać sił.

Początkowo jednak nie potrafiła się odprężyć.

Myślami wciąż była przy pracy, rodzinie, obowiązkach i sprawach, które trzeba było załatwić po powrocie.

Aż pewnego dnia usiadła spokojnie i nagle dotarło do niej coś, czego wcześniej nie chciała albo nie potrafiła zauważyć.

Od miesięcy nie śmiała się naprawdę.

Nie pamiętała, kiedy ostatnio zrobiła coś tylko dla siebie.

Coraz częściej żyła według potrzeb innych ludzi.

Trzeba było być dobrą pracownicą, partnerką, mamą, córką, przyjaciółką.

Była potrzebna wszystkim, tylko coraz mniej obecna dla samej siebie.

I wtedy pojawiło się pytanie:

„Czy ja jeszcze żyję swoim życiem, czy tylko wypełniam kolejne obowiązki?”

To pytanie może być początkiem ważnej zmiany.

Odzyskanie radości życia nie zawsze oznacza wielką rewolucję.

Czasami zaczyna się od zatrzymania, zauważenia własnych emocji i powolnego odbudowywania kontaktu ze sobą.

Po pierwsze: uświadom sobie, co naprawdę czujesz

Zanim zaczniemy szukać sposobów na szczęście, warto odpowiedzieć sobie na inne pytanie:

„Co się ze mną właściwie dzieje?, Czy jestem zmęczona?, Smutna?

Rozczarowana?, Przeciążona?, Zła?, Samotna?

A może po prostu od dawna funkcjonuję na autopilocie?

Samo zauważenie emocji nie rozwiązuje wszystkich problemów, ale jest ważnym początkiem.

Badania nad świadomością emocjonalną pokazują, że istotna jest nie tylko zdolność zauważania emocji, ale również ich rozumienia i nazywania.

Nowsza metaanaliza obejmująca 307 badań i ponad 100 tysięcy osób wskazuje, że klarowność emocjonalna ma istotny związek z poziomem psychologicznego dystresu.

Dlatego warto czasami zatrzymać się na kilka minut i zapytać:

Co teraz czuję?, Od kiedy tak się czuję?, Co najbardziej odbiera mi energię?, Czego mam w życiu za dużo?, Czego mam za mało?

Kiedy ostatni raz zrobiłam coś, co naprawdę sprawiło mi przyjemność?

Czy podejmuję decyzje dlatego, że tego chcę, czy dlatego, że „powinnam”?

To nie jest egoizm.

To jest kontakt ze sobą.

Po drugie: praktykuj wdzięczność

Wdzięczność może wydawać się bardzo prostym ćwiczeniem.

W rzeczywistości jest jednym z najlepiej przebadanych narzędzi psychologii pozytywnej.

Nie chodzi jednak o udawanie, że wszystko jest dobrze.

Wdzięczność nie oznacza:

„Nie mam prawa narzekać, bo inni mają gorzej”.

Oznacza raczej:

„W moim życiu, pomimo trudności, istnieją również rzeczy, które mają dla mnie wartość”.

To ogromna różnica.

Badania pokazują, że regularne interwencje oparte na wdzięczności mogą przynosić niewielką, ale istotną poprawę dobrostanu.

W dużej metaanalizie obejmującej 145 publikacji, 163 próby badawcze i ponad 24 tysiące uczestników stwierdzono pozytywny wpływ praktyk wdzięczności na dobrostan, szczególnie w obszarze pozytywnych emocji.

Podobne wnioski przyniosła wcześniejsza metaanaliza 25 randomizowanych badań obejmujących 6745 osób.

Praktyki związane z wyrażaniem wdzięczności wiązały się z poprawą m.in. szczęścia, satysfakcji z życia i pozytywnego afektu.

Jak zacząć?

Wieczorem zapisz trzy rzeczy, za które jesteś wdzięczna.

Nie muszą być wielkie.

„Wypiłam rano dobrą kawę”.

„Ktoś mnie dziś przytulił”.

„Miałam dziesięć minut ciszy”.

„Słońce świeciło przez okno”.

„Zaśmiałam się”.

„Mam osobę, do której mogę zadzwonić”.

Chodzi o nauczenie naszej uwagi dostrzegania także tego, co dobre, a nie wyłącznie tego, co wymaga naprawy.

Po trzecie: nie czekaj, aż radość sama wróci

Kiedy przez długi czas nic nas nie cieszy, możemy wpaść w pułapkę czekania.

„Jak poczuję się lepiej, pójdę na spacer”.

„Jak będę miała więcej energii, spotkam się z przyjaciółką”.

„Jak skończą się obowiązki, zacznę robić coś dla siebie”.

Problem polega na tym, że obowiązki często się nie kończą.

Dlatego psychologia wykorzystuje między innymi podejście określane jako aktywacja behawioralna.

Jednym z jego założeń jest stopniowe zwiększanie aktywności, które mogą przynosić poczucie przyjemności, sensu lub kontaktu z innymi ludźmi.

Nie trzeba od razu planować wielkiej podróży.

Może wystarczy spacer.

Telefon do przyjaciółki.

Muzyka, której dawno się nie słuchało.

Książka.

Taniec w kuchni.

Wyjście na kawę.

Godzina bez telefonu.

Powrót do dawnego hobby.

A czasami coś zupełnie nowego.

Nie czekaj, aż będziesz mieć ochotę żyć.

Zacznij od małych działań, które mogą pomóc tej ochocie powrócić.

Po czwarte: zacznij robić coś tylko dla siebie

Mariola przez lata była przekonana, że dbanie o innych jest dowodem miłości.

I rzeczywiście — troska o innych jest czymś pięknym.

Problem pojawia się wtedy, gdy człowiek całkowicie znika za swoimi rolami.

Dlatego warto zadać sobie pytanie:

„Gdybym dzisiaj nie musiała spełniać żadnych oczekiwań innych osób, co zrobiłabym dla siebie?”

Może odpowiedź będzie zaskakująco prosta.

Może chciałabyś spać dłużej.

Może wyjechać na weekend.

Może zacząć malować.

Może częściej spotykać się z przyjaciółkami.

Może chodzić na basen.

Może nauczyć się języka.

A może po prostu potrzebujesz codziennie mieć pół godziny, w której nikt niczego od Ciebie nie chce.

To nie jest luksus.

To może być element dbania o własny dobrostan.

Po piąte: pielęgnuj relacje

Radość życia bardzo często pojawia się w kontakcie z drugim człowiekiem.

Nie chodzi o liczbę znajomych.

Chodzi o prawdziwą bliskość.

O rozmowę.

Śmiech.

Poczucie bycia zauważoną.

I możliwość powiedzenia:

„Dzisiaj nie mam się dobrze”.

Warto więc wrócić do ludzi, przy których możemy być sobą.

Zadzwonić.

Umówić się na spacer.

Zaproponować kawę.

Powiedzieć komuś:

„Brakowało mi naszego kontaktu”.

Czasami jedna szczera rozmowa jest więcej warta niż dziesiątki powierzchownych kontaktów.

Po szóste: odzyskaj małe przyjemności

Radość życia nie zawsze wraca jako wielkie „wow”.

Częściej pojawia się po cichu.

Najpierw zauważasz, że muzyka sprawiła Ci przyjemność.

Potem, że śmieszy Cię jakiś żart.

Później orientujesz się, że przez godzinę nie myślałaś o problemach.

A któregoś dnia łapiesz się na tym, że naprawdę się śmiejesz.

Dlatego warto stworzyć własną listę małych rzeczy, które kiedyś sprawiały Ci przyjemność.

I zacząć je przywracać.

Jedną po drugiej.

I jeszcze jedno: nie wymagaj od siebie ciągłego szczęścia

Odzyskiwanie radości życia nie oznacza, że od teraz będziemy codziennie uśmiechnięci.

Życie składa się z różnych emocji.

Smutek jest potrzebny.

Złość jest potrzebna.

Rozczarowanie jest częścią życia.

Zmęczenie również.

Celem nie jest więc pozbycie się wszystkich trudnych emocji.

Celem jest odzyskanie poczucia, że mamy wpływ na swoje życie, potrafimy rozpoznawać własne potrzeby i znajdujemy w nim miejsce również na to, co daje nam energię, sens i przyjemność.

A co, jeśli nic mnie nie cieszy od dłuższego czasu?

To bardzo ważne pytanie.

Jeśli brak radości, przyjemności i zainteresowania życiem utrzymuje się tygodniami, szczególnie gdy towarzyszą mu problemy ze snem, silne zmęczenie, poczucie beznadziei, wycofanie z kontaktów czy trudności w codziennym funkcjonowaniu, warto porozmawiać z coachem, z terapeutą.

Dziękuję że odwiedzacie mój blog.

Jeśli masz problem warto do mnie napisać dobrycoach@wp.pl

Dziękuję że czytacie mój blog, dziękuję za emaile, czytam je wszystkie i uważnie...

Oprócz pisania bloga chciałabym moim Czytelnikom polecić zakupy na Allegro u Sarinoko. Tam ostatnio kupiłam cenną filiżankę Miśnia w bardzo dobrej cenie w licytacji i piękne kolczyki też w przystępnej cenie Wystarczy kliknąć na napis  Sarinoko i obejrzeć piękne rzeczy... piękną biżuterię i wspaniałą porcelanę OTO LINK TRZEBA GO SKOPIOWAĆ LUB WPISAĆ W GOOGLE HASŁO SARINOKO To link do skopiowania https://allegro.pl/uzytkownik/SARINOKO 

1 komentarz:

  1. Pięknie przypominasz, że radość nie zawsze musi oznaczać wielkie zmiany. Czasem wystarczy mały krok, chwila dla siebie, rozmowa z bliską osobą czy powrót do czegoś, co kiedyś sprawiało nam przyjemność. 🌷

    Dziękuję za ten pełen ciepła i mądrości wpis. Warto się na chwilę zatrzymać i zapytać samą siebie: czego ja naprawdę potrzebuję? ❤️

    OdpowiedzUsuń