BEZDZIETNA KOBIETA, JAK PORADZIĆ SOBIE Z KRYTYKĄ RODZINY I
ZNAJOMYCH?
Dziś
temat specjalnie na życzenie Czytelniczki.
Problem
opiszę na przykładzie Małgorzaty. Małgorzata ma 34 lata i pracuje jako starszy
konsultant w jednej z największych firm konsultingowych w Warszawie.
Jej
problem to stała krytyka ze strony rodziny i znajomych jej wyboru życiowego –
życia bez dziecka. Małgorzata od kilku lat jest w związku nieformalnym z
Jakubem. Razem ustalili, że nie będą decydowali się na potomstwo. Małgorzata
nigdy nie czuła i nie czuje tzw. instynktu macierzyńskiego. Jest
szczęśliwa, ma pracę, którą kocha, ciekawe pasje, znajomych, psa. Obawia się,
że pojawienie się dziecka zniszczyłoby jej karierę konsultanta.
Widziała
to już parę razy, jej koleżanka Maria była w ciąży a potem jak urodziła dziecka
dostała wypowiedzenie z pracy i przez rok nie mogła znaleźć żadnej nowej pracy
w branży konsultingu.
A
Małgorzata bardzo ciężko pracowała, nadgodziny to była i jest dla niej norma,
często praca w weekendy nad projektami dla ważnych klientów. Nikt jej nie
pomagał to co osiągnęła, zawdzięcza sobie i swojej bardzo ciężkiej pracy i
wyrzeczeniom….
Małgorzata
nie czuje się gorsza, że nie ma dziecka ale jak odwiedza rodzinę lub znajomych
odczuwa niepokój i często jest jej bardzo przykro…. Małgorzata raz w tygodniu w
niedziele odwiedza swoich rodziców, a tam przy obiedzie słyszy, że nie jest pełnowartościową
kobietą bo nie ma dziecka. Potem jej mama płacze, że chciałaby mieć wnuki tak
jak jej koleżanki a córka nie chce i dlaczego ona nie może być babcią? Matka
stale jej powtarza, że sprawiła
jej zawód, że nie ma dziecka i że jest wyrodną córką. Małgorzata próbuje się
bronić, mówi, że teraz jest inaczej, że ona nie szans po urodzeniu dziecka na
odbudowę swojej kariery i że jeśli nie będzie miała pracy to z czego spłaci
kredyt mieszkaniowy na 35 lat? Mama tego nie rozumie, jest zła na córkę i powtarza
swoje argumenty i nic do niej nie trafia. Małgorzata zastanawia się czy będzie
odwiedzać rodziców bo taka wizyta kojarzy jej się z krytyką, kłótnia i brakiem
zrozumienia.
Kocha
swoich rodziców ale ich słowa sprawiają jej ból i cierpienie i czuje się coraz bardziej
bezradna. Małgorzata świetnie umie znaleźć rozwiązania biznesowe dla swoich
klientów w pracy a w życiu staje się bezradna wobec braku tolerancji i braku
taktu.
Podobnie
jest jak Małgorzata odwiedza
przyjaciół Jakuba – małżeństwo Aliny i Marcina. Na początku jest
miło, rozmawiają o wyjazdach zagranicznych a potem pada znowu pytanie „ kiedy
postaracie się o dziecko?” To pytanie zwykle zadaje Alina a potem wspomina, że
trzeba się spieszyć bo zegar biologiczny tyka… A jak Małgorzata mówi, że nie
chcą mieć dzieci, Alina mówi, że ludzie bezdzietni to skrajni egoiści, myślący
tylko o sobie i o swojej wygodzie. Atmosfera spotkania zrobiła się nieprzyjemna
i Małgorzata zadecydowała, żeby wcześniej wrócić do domu. Jej partner Jakub nie
widzi problemu
zawsze powtarza” pogadają i przestaną, nie ma czym się przejmować”. Potem
stwierdza, że to są najlepsi jego przyjaciele i on chce z nimi się spotykać a
Małgorzata jest przewrażliwiona…
Jak
poradzić sobie z krytyką rodziny, znajomych ?
Po
pierwsze opracować z coachem jak odpowiadać gdy ktoś nas atakuje. Tutaj nie
chodzi o agresywne zachowanie tylko o przemyślaną taktykę. Ja opracowałam
Małgorzacie jak ma reagować, dostała ode mnie bardzo konkretne i szczegółowe
wskazówki. Okazało się to skuteczne bo mama przestała dokuczać Małgorzacie a
znajomi przestali namawiać ją do powiększenia rodziny. Jednocześnie udało się
zachować dobre relacje zarówno z rodzicami jak i ze znajomymi.
Po
drugie, pamiętać, że według badań naukowych, przeprowadzonych w SGH,
przyczyny dlaczego kobiety nie decydują się na dziecko są złożone. Część kobiet
jest samotnych i trudno im znaleźć kandydata na przyszłego ojca. Inna część
kobiet pracuje i rozwija karierę. Są też kobiety, których nie stać na dziecko,
zarabiają mało lub nie mają pracy ani szans na polepszenie swojej sytuacji zawodowej.
Po
trzecie, pamiętać, że jeśli nie walczymy z nietolerancją odnośnie wyborów
życiowych, problem narasta…. Niektórzy eliminują spotkania rodzinne i spotkania
ze znajomymi aby uniknąć złośliwej krytyki a potem czują poczucie winni, że już
od dłuższego czasu nie odwiedzają rodziców i dalszej rodziny….
Jeśli
masz problem warto, zapraszam do Warszawy,
można napisać na mój email : DOBRYCOACH@WP.PL
Oprócz pisania
tekstów chcę się podzielić z Państwem ciekawymi i wartymi
uwagi adresami www.
Od jakiegoś
czasu kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko i
jestem zadowolona.Od jakiegoś czasu kupuję na
Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania dla
Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy np. ostatnio kupiłam
piękne, oryginalne kolczyki w dobrej cenie i jestem bardzo
zadowolona. TO UCZCIWY
SPRZEDAWCA. Polecam bo naprawdę warto !!!hpt://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445– TO LINK
WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ,
ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W FAJNYCH, DOBRYCH CENACH
DZIECKO, NASTOLATEK UZALEŻNIONY OD INTERNETU, GIER...
Dziś
temat na specjalne życzenie Czytelnika z Warszawy….
Problem
opisze na przykładzie Iwony. Iwona jest naukowcem i pracuje w zaprzyjaźnionym
instytucie naukowym na Uniwersytecie Warszawskim. Iwona to dobra i życzliwa
koleżanka, raz pomogła mi w przygotowaniu konferencji naukowej.
Iwona
ma 40 lat i 17 – letniego syna – Mikołaja. Problem Iwony to fakt, że zauważyła,
że syn stale siedzi przy komputerze i gra w gry lub ogląda filmy na
Youtube lub wymienia się informacjami na Facebooku.
Ostatnio
syn przestał się uczyć się i zaczął być agresywny zarówno w stosunku
do matki jak i do ojca.
Iwona
postanowiła, że jeszcze dziś zabierze mu komputer i telefon i problem
zostanie szybko i skutecznie rozwiązany.
Jednak
Mikołaj bardzo agresywnie zachował się, jak nagle odcięto mu dostęp
do Internetu, zaczął wyzywać matkę i głośno krzyczał, dostał histerii, walił w
drzwi i nie udało mu się nic wytłumaczyć….
Maż
Iwony nie mógł znieść jego krzyków i oddał mu szybko telefon i znowu
wszystko było tak samo. Syn się zamykał się w pokoju i grał i nic się nie
odzywał ani do matki ani do ojca.
Iwona czuła bezradność i złość. Dlaczego jej kochany syn
izoluje się? Co takiego jest w Internecie, że on nawet parę słów nie może
powiedzieć do niej? Jak będzie wyglądała przyszłość syna? Już widzi, że syn się
nie uczy bo mówi, że nauka w szkole jest bezsensu. Iwona wie, że jeśli syn
przestanie się uczyć, nie będzie miał w przyszłości ani pracy ani
własnej rodziny. Iwona postanowiła że poprosi męża o pomoc. Uważała, że ojciec
najlepiej może przekonać syna do zmiany. Niestety rozmowa syna z ojcem nie dała
efektu. Iwona płacze i jest załamana .
Co
trzeba zrobić gdy zauważysz, że dziecko robi źle a żadne
metody nie działają ?
Po
pierwsze, pamiętać, że całkowite zakazywanie gier komputerowych i
siedzenia przy komputerze nie ma sensu. Jedynie o co warto walczyć,
to o ograniczenie czasu jaki spędza dziecko w Internecie i zachowanie
właściwych proporcji między nauką, czasem spędzanym z rodziną, czy z
rówieśnikami a czasem spędzonym w Internecie.
Po
drugie, warto poprosić o pomoc. Samemu robi się wiele błędów, nieświadomie
buduje się mur między rodzicem a dzieckiem. Wiele rodziców stosuje
zakazy np. zabrania korzystania z internetu i nie wie jak komunikować
się z dzieckiem. Dlatego potrzebne są wskazówki coacha lub pedagoga lub innej
osoby. Ta osoba powinna mieć wiedzę z psychologii dziecka,nastolatka oraz
bardzo dobry kontakt z dziećmi czy z młodzieżą.
Po
trzecie, pamiętać, że wielogodzinne siedzenie przed komputem sprzyja izolacji
dziecka i problemom z koncentracją. Warto zastanowić się co interesuje dziecko
w sieci, co zyskuje spędzając w ten sposób swój czas po szkole. Znam rodziców,
którzy początkowo zadowoleni są, że dziecko spędza czas w domu i według nich
jest bezpieczne i jest cisza. Dopiero po około roku zauważają,
że dziecko przestaje się odzywać i kontakt z nim jest ograniczony.
Po
czwarte, z badań wynika, że najszybciej uzależniają się od Internetu dzieci i
nastolatki z niskim poczuciem własnej wartości. Tak jak pisał profesor Zygmunt
Bauman, kontakty się w sieci mogą uzależniać bo ludzie czują się dobrze w
wirtualnym świecie. W Internecie jak twierdzi Bauman nikogo nie spotyka
odrzucenie, jeśli ktoś nie chce z nami rozmawiać np. na chacie, szybko
można znaleźć nową osobę do rozmowy. Daje to iluzję prawdziwego kontaktu z
drugim człowiekiem a jak dowodzi profesor Bauman takie kontakty są
powierzchowne i nie wymagają od nas wysiłku, zaangażowania, energii....
Po
piąte, jak wynika z badań naukowych EU Kids Online ponad 38 proc. polskich
nastolatków w wieku 11-16 lat czuje się pewne siebie i lepiej,
rozmawiając w Internecie niż w kontaktach bezpośrednich z innymi
ludźmi. Aż 35 proc. dzieci w tym wieku zaniedbuje rodzinę, znajomych, naukę lub
hobby. Badane nastolatki stwierdziły, że wolą spędzać czas w Internecie niż
uczyć się czy też spotkać się z koleżanką czy z kolegą.
Skutkiem
może być zanik umiejętności społecznych bo jeśli nie ćwiczymy komunikacji w
świecie realnym, to ta umiejętność powoli zanika i pojawią się trudności
np. inicjowaniu i powstrzymaniu rozmowy z innymi ludźmi. Dlatego w moim
przekonaniu warto podjąć kroki w celu zmiany tej
niekorzystnej sytuacji.
W
opisywanej wyżej sytuacji było ciężko. Syn Mikołaj wprawdzie od razu mnie
polubił jednak o ograniczeniu czasu spędzonego w sieci nie chciał słyszeć.
Pomogła opracowana strategia działania opracowana specjalnie dla Mikołaja i
krok po kroku była ona wdrażana przeze mnie oraz matkę i ojca Mikołaja. Mikołaj
nie raz był agresywny a Iwona chciała się poddać bo w domu panowała
nieprzyjemna atmosfera, jednak przy moim wsparciu była konsekwentna w
działaniu.
Dziś
Mikołaj spędza przy komputerze maksymalnie godzinę, ma nowe zainteresowania i
jeszcze przygotowuje się do matury i chce studiować na Uniwersytecie
Warszawskim i jest duża szansa, że zrealizuje swoje cele.
Oprócz
pisania tekstów chcę się podzielić z Państwem ciekawymi i wartymi
uwagi adresami www.
Od jakiegoś czasu kupuję
na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania
dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy np. ostatnio
kupiłam oryginalny pierścionek i jestem bardzo zadowolona. TO
UCZCIWY SPRZEDAWCA. Polecam bo naprawdę warto !!!hpt://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445– TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII
NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W FAJNYCH,
DOBRYCH CENACH...
JAK
POZBYĆ SIĘ CZARNYCH, PESYMISTYCZNYCH, NATRĘTNYCH MYŚLI?
Dziś
temat na życzenie Czytelniczki.
Problem
opiszę na przykładzie Barbary. Barbara ma 34 lata, pracuje w koncernie
kosmetycznym w Warszawie. Barbara jest od 6 lat mężatką i ma czteroletniego
syna.
Ostatnio
zauważyła, że nic ją nie cieszy. Jej życie to schemat – jedzie codziennie do
pracy na godzinę 8.00, tam intensywnie pracuje do 18-stej. Potem zakupy i jazda
w korkach do domu. A w domu to samo codziennie, szybkie szykowanie obiadu dla
męża i dla syna.
Potem
sprzątanie, pranie i czasem ogląda TV, krótko porozmawia z mężem, zajmie się
dzieckiem. Następnie wyczerpana kładzie się spać bo przecież jutro musi być
punktualnie w pracy.
Barbara
ma lęki związane ze zdrowiem. Boi się, że już nie da rady tak funkcjonować, w
pracy jest ciężko, potworny stres a w domu same obowiązki. Często
źle śpi, ma problemy z sercem. Chciałaby zmiany, dobrze, że
dziecko jest z opiekunką bo ona przecież pracuje 10 godzin.
Rozmawiała już z mężem ale ten nic nie rozumie. On też jest
przecież bardzo zmęczony a jego mama i jego siostra żyją tak samo i
dziwne jest to, że ona nie umie godzić pracy z życiem rodzinnym. Mąż Arek
powiedział jej, że to przecież kwestia organizacji czasu, a jak się postara to
zdąży z pracą, z szykowaniem obiadu oraz z opieką nad dzieckiem. Mąż nie chce
włączyć się w obowiązki domowe… Barbara zwierzyła się mamie a mama na nią
nakrzyczała. Mama Barbary stwierdziła, że ona ma przecież wszystko, żyją na
wysokim poziomie, piękny dom, dwa samochody, zdrowe dziecko. A Barbara nie
wiadomo czego chce…
Mama
Barbary zaczęła wspominać swoje czasy, jak w socjalizmie było trudno,
wychowywała córkę sama. Potem mama zaczęła opowiadać jak
zwykle o swoich chorobach i o tym, że leki drożeją. Barbara poczuła, że
nikt ją nie rozumie. Kiedyś jeszcze jak studiowała była beztroska i szczęśliwa,
nie miała za dużo pieniędzy ale miała ciekawość życia i cieszyło ją prawie
wszystko.
Dziś
myśli, że ją nikt nie kocha. Mąż tylko wymaga. Jak zaproponowała, że może
gdzieś wyjdą, mąż stwierdził, że okres randek minął bezpowrotnie, a teraz gdy
są małżeństwem i mają syna, zaczęło się prawdziwe życie i że jej głupoty w
głowie…
Barbara
ma problem ze wstawaniem do pracy, najchętniej posiedziałaby w domu i do nikogo
się nie odzywała. Jednak przypomina sobie o kredycie, który zaciągnęli na 30
lat na zakup domu i zmusza się do pojechania do pracy.
Co
zrobić gdy są stale czarne, negatywne myśli?
Po
pierwsze, dotrzeć do przyczyny pojawiania się negatywnych myśli. Co jest kryje
za zmęczeniem a co za smutkiem i apatią? Tutaj przyda się pomoc coacha, który
może już podczas pierwszego spotkania ustalić jaka jest przyczyna i opracuje
plan wyjścia z stanu przygnębienia.
Po
drugie, ważne jest otoczenie. Liczne badania naukowe dowodzą wpływ otaczających
nas osób na sposób myślenia. W opisywanym wyżej przypadku, Barbara ma wiecznie
narzekająca i mało empatyczną matką i pesymistycznego, wymagającego męża. Te
osoby nie stanowią dla niej wsparcia ani nie są źródłem optymizmu. Wprost
przeciwnie od mamy i od męża dowiaduje się, że jest dość dobrą żoną, że nie
umie zorganizować sobie pracy w domu itp. Taka krytyka przy jednoczesnym
niedocenianiu codziennego wysiłku Barbary, bardzo obniża jej poczucie wartości.
Po
trzecie, poszukanie czegoś co rozładuje napięcie emocjonalne, może to być
poświęcanie czasu swoim zainteresowaniom, uprawianie sportu, robienie czegoś co
uznajemy za ciekawe czy przyjemne. Jak rozmawiam z wieloma osobami, zauważam,
że czas wolny jest traktowany w sposób zadaniowy, jako sposób aby wzmocnić
swoją karierę zawodową. Opisywany wyżej mąż Barbary Adam chodzi na tenis mimo,
że tego nie znosi. Jednak uprawia ten sport bo na korcie tenisowym można
zawrzeć ciekawe kontakty biznesowe.
Po
czwarte, uznać siebie jako osobę ważną. Wiele kobiet stawia siebie na ostatnim
miejscu, a na pierwszym są potrzeby męża, dziecka, mamy itp. Tymczasem przy
takim podejściu łatwo jest pomijać swoje potrzeby i marzenia a potem już krok w
kierunku przygnębienia, apatii…
Po
piąte, warto mieć obok siebie przyjazną i życzliwą osobę, której można
opowiedzieć o swoim problemie. Udowodniono naukowo, że mówienie o swoich problemach
może ograniczać intensywność negatywnych emocji. Jeszcze lepiej jest jak
znajdzie się optymalne rozwiązanie problemu, to wtedy można ilość negatywnych
myśli znacząco zmniejszyć i poprawić samopoczucie.
DZIEKUJĘ,
ŻE CZYTACIE MÓJ BLOG !!!
Jeśli
masz problem warto, zapraszam do Warszawy, proszę
napisz na mój email : DOBRYCOACH@WP.PL
Oprócz
pisania tekstów chcę się podzielić z Państwem ciekawymi i wartymi
uwagi adresami www.
Od
jakiegoś czasu kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku
Sarinoko i jestem zadowolona.Od jakiegoś czasu kupuję
na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania
dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy np. ostatnio
kupiłam oryginane kolczyki w dobrej cenie i jestem bardzo
zadowolona. TO
UCZCIWY SPRZEDAWCA. Polecam bo naprawdę warto !!!hpt://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445– TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII
NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W FAJNYCH,
DOBRYCH CENACH...
Brak
zaufania w związku
Tekst
napisany jest specjalnie dla Czytelniczki.
Problem
opiszę na przykładzie Patrycji. Patrycja ma 35 lat i pracuje jako account
manager w Warszawie. Patrycja jest od 6 lat mężatką i ma 2- letnią córkę. Jej
problem to brak zaufania do męża i brak zaufania do innych.
Mąż - Jacek nigdy nie zdradził Patrycji mimo to stale jest podejrzewany o
zdradę. Patrycja nie wierzy mężczyznom, jej przekonanie jest, że facet po
pewnym czasie znudzi się swoją żoną i zacznie szukać odmiany. Nie ma
monogamistów wśród mężczyzn. Patrycja jest przekonana, że w przypadku męża
zdrada to kwestia czasu dlatego wszystko robi aby tej zdrady uniknąć. Jej
metody są proste i przewidywalne. Co drugi dzień sprawdza telefon komórkowy
męża, jego SMS-y, potem przegląda laptop męża i historię wyświetlanych stron
www.
Najgorsze męki przeżywa jak mąż wyjedzie na kilka dni na delegację. Wtedy
wyobraża sobie, że on ją zdradza z recepcjonistką w hotelu lub poznaje na
miejscu nową atrakcyjną kobietę… Dlatego często dzwoni i pyta męża „ co robisz
”, Dlaczego nie odbierałeś telefonu, rozmawiałeś z jakąś kobietą? itp.
Mąż ma dosyć tych podejrzeń, ostatnio powiedział jej, zrób coś z tym, idź do
specjalisty niech ci pomoże bo to nie to wytrzymania.
A
Patrycja uważa, że to on to mówi bo ma coś do ukrycia i ona będzie go jeszcze
bardziej uważna, będzie jeszcze częściej grzebać w jego rzeczach.
Podobny przypadek to Paweł. Paweł ma 26 lat. Jego związek z Iwoną trwa
od trzech lat. Paweł nie ufa kobietom, zwłaszcza tym atrakcyjnym… Iwona
jest ładna i jeszcze do tego ma łatwość nawiązywania kontaktów z innymi.
Paweł nienawidzi jak jakiś mężczyzna patrzy się na jego dziewczynę i boi się,
że przyjdzie dzień, że Iwona powie, że znalazła kogoś lepszego od Pawła.
Paweł
codziennie prosi Iwonę aby mu opowiedziała co wydarzyło się w pracy a
szczególnie ciekawią go koledzy z pracy. Iwona nie może pójść z kolegami z
pracy na piwo czy na urodziny koleżanki. Początkowo Iwona była zachwycona, że
on ją tak kocha, że jest zazdrosny. Jednak teraz ma dosyć, czuje się w związku
jak w klatce… i myśli coraz częściej o rozstaniu…
Co
zrobić jak w związku jest brak zaufania?
Po
pierwsze, dotrzeć do przyczyny. Często przyczyną jest przekonanie, że nie
ufając chronimy się przed rozczarowaniem, które na pewno nastąpi…
Po
drugie, uznać zaufanie w związku jako ważny filar udanej relacji. Profesor
psychologii John M. Gottman na podstawie badań naukowych uznał, że
rozmowa gdzie ciągle jest krytyka i oskarżanie drugiej strony jest ważnym
symptomem rozpadu związku.
Po
trzecie, brak zaufania do partnerki często też jest powiązany z brakiem
zaufania do ludzi. Czasem to wynika z negatywnych doświadczeń danej osoby lub
środowiska w którym jest. Opisywana wyżej Patrycja przed zawarciem małżeństwa
była w trzech związkach, wszystkie trzy zakończyły się z powodu zdrady. Skąd
ona ma mieć wzorzec szczęśliwego związku opartego na zaufaniu i wierności?
Inna
sprawa, że ktoś kiedyś oszukał Patrycję w sprawach finansowych stąd jej silne
przekonanie, że nie wolno nikomu zaufać…
Po
czwarte, warto zacząć budować w sobie zaufanie do bliskich osób. Osoby stale
podejrzewające swoich partnerów o zdradę, prowokuję kłótnie i powodują, że
związek może naprawdę się rozpaść... Jednak są metody, które pomagają budować
zaufanie i wzmacniać relację.
Opisywana wyżej Patrycja chciała powalczyć o swoje małżeństwo i uznała, że
praca nad sobą jest ważna. Ode mnie dostała szczegółowe metody jak walczyć ze
swoim brakiem zaufania i po trzech miesiącach było już lepiej a po roku
przestała być zazdrosna, mieć lęki i zaczęła obdarzać bliskie osoby zaufaniem.
IMIONA
BOHATERÓW OPISANEJ HISTORII ZOSTAŁY ZMIENIONE.
DZIEKUJĘ, ŻE CZYTACIE MÓJ BLOG !!!
Jeśli
masz problem warto, zapraszam do Warszawy, proszę
napisz na mój email : DOBRYCOACH@WP.PL
Oprócz
pisania tekstów chcę się podzielić z Państwem ciekawymi i wartymi
uwagi adresami www.
Od
jakiegoś czasu kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku
Sarinoko i jestem zadowolona.Od jakiegoś czasu kupuję
na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania
dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy np. ostatnio
kupiłam piękny, oryginalny pierścionek w dobrej cenie i jestem
bardzo zadowolona. TO
UCZCIWY SPRZEDAWCA. Polecam bo naprawdę warto !!!hpt://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445– TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII
NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W FAJNYCH,
DOBRYCH CENACH...
DLACZEGO
CZASEM NIE WARTO BYĆ MIŁYM I ODMÓWIĆ JAK KTOŚ NAS WYKORZYSTUJE?
Dziś
temat na życzenie Czytelniczki.
Problem
opiszę na przykładzie Iwony. Iwona ma 32 lat, pracuje w Warszawie w firmie
zajmującej się dystrybucją kosmetyków.
Problem
Iwony to fakt, że jest osobą miłą, ciepłą, wrażliwą i nie umie odmawiać a inni
to wykorzystują…
Iwona
jest od pięciu lat w związku z Marcinem. Marcin najbardziej lubi siedzieć przy
komputerze i czytać blogi, grać w gry i czytać wiadomości na Facebooku.
Cały ciężar spada na Iwonę. Iwona nie umie wyegzekwować wspólny podział
domowych obowiązków.
Iwona
ma też problem z teściową. Teściowa wykorzystuje Iwonę a to prosi ją aby ona po
pracy do niej przyjechała i pomogła jej sprzątać mieszkanie, a to chce aby
Iwona upiekła dla niej ciasto a to ma zrobić dla niej zakupy. Teściowa cieszy
się dobrym zdrowiem i mogłaby spokojnie sama tym się zająć lub poprosić córkę.
Teściowa ciągle dzwoni do Iwony, rzadko prosi i prawie nigdy nie dziękuję za
jej pomoc i za poświęcony czas… Iwona próbowała powiedzieć teściowej, że nie
może, że ma coś innego zaplanowanego. Teściowa żąda i tak musi być jak ona
chce…
Iwona
nie ma dobrych, pomocnych przyjaciół, znajomych. Otaczają ją ludzie, którzy
stale lub czasem od niej czegoś potrzebują. Koleżanka Iwony Małgosia prosi ją o
pomoc w pracy a jak Iwona czegoś potrzebuje, Małgosia mówi, że ona źle się czuje
i że ona nie może pomóc. Małgosia prosi też Iwonę o pomoc w opiece nad jej
synkiem i w niedzielę Iwona opiekuję się koleżanki dzieckiem mimo, że nie ma na
to ochoty.
Iwona
czuje bezsilność, chce żyć inaczej, chce mieć czas dla siebie – czas na czytanie
książki, na rozmowę z mężem, na pójście do kosmetyczki. Tego czasu nie ma bo
ciągle ktoś od niej coś chce. Iwona boi się odmówić bo przecież chce być
postrzegana jako dobra żona, jako pomocna koleżanka, jako życzliwa synowa…
Jednak coraz częściej nie ma siły ani na pracę zawodową ani na codzienne
obowiązki i na spełniania próśb lub żądań innych…
Co
zrobić jak nie umiesz być niemiła i asertywna?
Po
pierwsze dotrzeć do przyczyn takiej sytuacji. Najczęściej przyczyną jest lęk
przed utratą akceptacji i przekonanie, że nie wolno okazywać niezadowolenia,
gniewu gdy ktoś o coś prosi…Psycholog JACQUI MARSON uważa, że źródła takiej
postawy tkwią we wzorcach pochodzących z okresu dzieciństwa. Opisywana Iwona
pamięta z dzieciństwa jak mama jej powtarzała, że okazywanie gniewu jest
niedobre, że ona ma być zawsze grzeczna i kierować się kulturą i dobrem innych.
Po
drugie, pamiętać to co sądzi wybitny psychiatra Wayne Dyer:" Ludzie,
którzy potrzebują najwięcej akceptacji dostają jej najmniej,
a ludzie, którzy potrzebują najmniej akceptacji dostają jej
najwięcej".
Po
trzecie, warto opracować z coachem inne sposoby komunikacji z innymi. Można być
miłym i jednocześnie odmówić… Opracować techniki jak odmawiać w stosunku do
męża, do koleżanki, do teściowej i do szefa. Do każdej osoby dobrać inne słowa
i inną argumentację.
Po
czwarte, pamiętać, że nasze opinie, przekonania, myśli i uczucia są
równie ważne, jak w przypadku innych osób.
Po
piąte, pogodzić się, że osoby które nas wykorzystywały, nie będą zadowolone,
mogą być nawet wściekłe, widząc nowe asertywne zachowanie. W przypadku
opisywanej wyżej Iwony teściowa przez tydzień była obrażona i nie dzwoniła. Po
tygodniu próbowała ją znowu wykorzystywać Iwoną a gdy usłyszała opracowane
przez nas argumenty, przestała żądać i zaczęła Iwonę szanować…
DZIEKUJĘ, ŻE CZYTACIE MÓJ BLOG !!!
Jeśli
masz problem warto, zapraszam do Warszawy, proszę
napisz na mój email : DOBRYCOACH@WP.PL
Oprócz
pisania tekstów chcę się podzielić z Państwem ciekawymi i wartymi
uwagi adresami www.
Od
jakiegoś czasu kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku
Sarinoko i jestem zadowolona.Od jakiegoś czasu kupuję
na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania
dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy np. ostatnio
kupiłam piękny, oryginalny pierścionek w dobrej cenie i jestem
bardzo zadowolona. TO
UCZCIWY SPRZEDAWCA. Polecam bo naprawdę warto !!!hpt://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445– TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII
NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W FAJNYCH,
DOBRYCH CENACH...
JAK CIESZYĆ
SIĘ ŻYCIEM?
Dziś
temat optymistyczny na życzenie Czytelniczki Pani Iwony.
Tą
kwestię opiszę na przykładzie Joanny.
Joanna
ma 34 lat, pracuje w Warszawie we francuskim koncernie kosmetycznym. Joanna
jest od trzech lat w związku z Marcinem. Jej życie układało się
wspaniale. Studia na Uniwersytecie Warszawskim ukończyła z wyróżnieniem a po
studiach od razu dostała dobrą pracę. Teraz jest managerem w bardzo znanym
koncernie kosmetycznym, rodzice kupili jej mieszkanie w Warszawie na Ursynowie.
Jednak
Joanna czuje się nieszczęśliwa. Jej problem to stale poczucie niezadowolenia z
siebie samej. Joanna nie wie w jakim kierunku ma pójść jej kariera zawodowa.
Nie jest też pewna czy chce z Marcinem zalegalizować swój związek?
W pracy czuje się wypalona, nie ma chęci pracować. Kiedyś miała dużo energii a
dziś ledwo co wstaje codziennie o siódmej godzinie do pracy. Nie widzi sensu w
swoim życiu. Ma dopiero 34 lata a czuje się mentalnie jak 80-letnia, zmęczona
życiem kobieta…
JAK
ZNOWU CIESZYĆ SIĘ ŻYCIEM?
Po
pierwsze, warto spotkać się z kimś życzliwym może to być coach i ustalić czego
się chce, co powoduje niezadowolenie z życia?. Często my sami nie mamy
obiektywizmu w ocenie swoich możliwości, talentów.
Po
drugie, wdzięczność. Badanie
przeprowadzone przez doktora Stevena Toepfera z Kent State University dowodzą,
że koncentracja na wdzięczności, podwyższa poziom zadowolenia u
uczestników badania i zwiększa subiektywne odczuwane poczucie wpływu na swoje
życie.
Gdy piszę o wdzięczności, przypomina mi się moja koleżanka ze studiów
doktoranckich Justyna. Justyna należała do osób narzekających, ciągle
niezadowolonych z życia i z tego jakie warunki są dla młodych doktorantów.
Ciągle mówiła, że ma wszystkiego dosyć, że studia są ciężkie i że nie może
zdobyć pieniędzy na badania naukowe do swojego doktoratu. To co mówiła było
prawdą ale nikt z nas nie lubił tego ciągle słuchać. Dwa lata po
ukończeniu studiów doktoranckich spotkałam przypadkowo Justynę. Justyna nie
narzekała, widać było w niej siłę i optymizm. Okazało się, że Justyna wyszła za
mąż i urodziła córeczkę ale niestety z wadą genetyczną. Jednak jak rozmawiałam
z Justyną, zauważyłam,
że ona nie skupia się na kwestii dlaczego ją to spotkało. Całą energię
skoncentrowała na walce o zdrowie córki i na docenianiu, że dziecko żyje i jest
nadzieja na poprawę, że ma dobrego, pomocnego męża, że poznała ostatnio poprzez
forum życzliwych ludzi, którzy mają podobny problem.
Po
trzecie, poznać metody radzenia sobie ze stresem. Stres jest nieunikniony
jednak jak pozna się opracowane indywidualne techniki radzenia sobie ze
problemami szansa na szczęście rośnie…
Po
czwarte, zamiast skupiać się na przeszłości i jej negatywnych aspektach warto
pomyśleć co mogę zrobić tu i teraz aby moje życie było lepsze?
Po
piąte, zastanowić się jacy ludzie nas otaczają? Większość ludzi nie przywiązuje
do tego specjalnej wagi. Z badań naukowych wynika, że jeśli nasi przyjaciele,
czy też znajomi, czy też członkowie rodziny ciągle powtarzają nam, że nie mamy
szans zrealizować naszych marzeń, planów itp. Istnieje duże prawdopodobieństwo,
że przejmiemy podświadomie ich negatywny sposób myślenia i nie zrealizujemy
swoich celów....
BARDZO
DZIEKUJĘ, ŻE CZYTACIE MÓJ BLOG !!!
Jeśli
masz problem warto, zapraszam do Warszawy, proszę
napisz na mój email : DOBRYCOACH@WP.PL
Oprócz
pisania tekstów chcę się podzielić z Państwem ciekawymi i wartymi
uwagi adresami www.
Od
jakiegoś czasu kupuję na Allegro biżuterię od
Sprzedawcy o nicku Sarinoko i jestem zadowolona.Od jakiegoś czasu kupuję
na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania
dla Sarinoko bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy np. ostatnio
kupiłam oryginalny pierścionek i jestem bardzo zadowolona. TO
UCZCIWY SPRZEDAWCA. Polecam bo naprawdę warto !!!hpt://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445– TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII
NICK SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ PIĘKNĄ, ORYGINALNĄ BIŻUTERIĘ W FAJNYCH,
DOBRYCH CENACH...
GDY
KOBIETA ZARABIA NA DOM A MĄŻ NIE PRACUJE...
Dziś
temat na życzenie miłej Czytelniczki.
Temat
przedstawię na przykładzie mojej znajomej Klaudii. Klaudia ma 31 lat, pracuje w
korporacji w Warszawie i zajmuje się finansami. Klaudię poznałam podczas badań
naukowych do doktoratu, Klaudia bardzo mi pomogła i dzięki niej udało się
przeprowadzić wywiady pogłębione z pracownikami tej korporacji.
Kiedy Klaudia do
mnie zadzwoniła słychać było, że jest załamana. Powiedziała, że chodzi o
wstydliwy problem. Okazało się że o fakt, że jej mężczyzna nie pracuje i to ona
utrzymuje dom.
Pięć
lat temu Klaudia była szczęśliwa, że poznała tak wspaniałego mężczyznę. Michał
to wysoki, przystojny brunet, ukończył studia na Wydziale Transportu na
Politechnice Warszawskiej. Kiedy się poznali, Michał dobrze zarabiał, był
zaradny i energiczny.
Od trzech miesięcy gdy go zwolniono, wszystko się zmieniło. Michał nie
szuka pracy, czasem wyśle jedno lub dwa CV. Najczęściej siedzi w domu, gra w
gry komputerowe, ogląda TV i nic nie robi. Klaudia najbardziej denerwuje się
gdy wraca z pracy. Po pracy robi zakupy i dźwiga je do domu. A w domu widzi
Michał rozłożonego na kanapie, obok pudełka po pizzy, bałagan i wszystko czeka
aż Klaudia przyjdzie posprząta…
Michał
nie czuje się winny, że nie pomaga a wręcz krzyczy na Klaudię, że ona jako
kobieta nie dba o dom. A to obiadu nie ma a to prania Klaudia nie zrobiła, a to
inne kobiety mimo że pracują to dbają o dom i o mężczyznę a ona nie…. To bardzo
złości Klaudię, zastanawia się skąd jego egoizm i gdzie ona zrobiła błąd?
Klaudia powtarza 10 razy – "znajdź pracę", "zacznij
pracować !", "przejrzyj oferty pracy". A potem mówi
mu, że jest skończonym leniem, że nie ma ambicji, że w głowie ma tylko gry
komputerowe i spanie…
Klaudia
nie chce rozstawać się z Michałem bo go kocha…
Wie
jednak, że ta sytuacja ją przerasta. Ciągle płacze tym bardziej, że
Michał nie docenia, że ona tak ciężko pracuje, żeby mieli co jeść.
Co
zrobić w sytuacji gdy mężczyzna nie pracuje a cieżar utrzymania domu spada na
kobietę?
Po
pierwsze, poznać przyczynę zachowania mężczyzny. Przyczyna może być złożona
może to być brak wiary we własne siły, brak wsparcia, początki depresji może
trudna sytuacja na rynku pracy i wymagane jest przekwalifikowanie a to być też
lenistwo.
Po
drugie, pamiętać, że zbyt wiele dając nie otrzymamy więcej miłości. Osoby typu
"Dawca", często poświęcają się bo liczą, że ktoś to doceni i bardziej
ich będzie kochał.
Po
trzecie, zmienić sposób komunikacji. Jeśli codziennie powtarzamy mężczyźnie, że
jest leniem, że nic nie robi, że jest beznadziejny itp., pogarszamy sytuację bo
jest to komunikacja oparta na krytyce odbieranej jako atak.
Po
czwarte, skontaktować się z coachem a on opracuje jak wyjść z tak trudnej
sytuacji.
Ja
spotkałam się z Michałem i opracowałam analizę jego kompetencji i wspólnie
ustaliśmy gdzie i w jakim charakterze chciałby pracować. Inna sprawa to podział
obowiązków domowych. Niedobrze jest gdy tylko jedna osoba jest przeciążona
pracą i codziennymi sprawami typy zakupy, sprzątanie itp. Michał nie był
zadowolony gdy to mu powiedziałam. Ale w końcu zgodził się i okazało się, że
przy dobrej organizacji czasu można poszukać pracy i pomóc Klaudii w domu. Po
kilku miesiącach wszystko się zmieniło na lepsze. Michał zaczął pomagać w domu,
rozpoczął poszukiwania pracy i znalazł pracę wprawdzie nieco mniej płatną niż
poprzednią ale z pespektywami rozwoju.
Jeśli
masz problem warto do mnie napisać, proszę
napisz do mnie bezpośrednio na mój email DOBRYCOACH@WP.PL
Dziękuję za to, że czytacie mój blog !
Oprócz
pisania tekstów chcę się podzielić z Państwem ciekawymi i wartymi
uwagi adresami www.
Od jakiegoś
czasu kupuję na Allegro biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko i jestem
zadowolona.Od jakiegoś czasu kupuję na Allegro
biżuterię od Sprzedawcy o nicku Sarinoko. Specjalne podziękowania dla Sarinoko
bo właśnie tam znalazłam wyjątkowe rzeczy np. ostatnio kupiłam ładny,
oryginalny pierścionek w dobrej cenie i jestem zadowolona.TO
UCZCIWY SPRZEDAWCA. Polecam
bo naprawdę warto !!!
http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=13553445– TO LINK WŁAŚNIE DO SPRZEDAWCY BIŻUTERII NICK
SARINOKO A TAM MOŻNA KUPIĆ